dziennikProjekt elewacji

Elewacja domu pasywnego

profesjonalne-graffiti-na-elewacji

Czy dom pasywny musi być brzydki?

Ich kształty nie są skomplikowane, najczęściej tworzą zwartą bryłę zbliżoną do sześcianu. Czy wymyślają je niedouczeni projektanci? Rzecz w tym, że projektanci doskonale wiedzą co robią i taki, a nie inny wygląd domów pasywnych świadczy o ich kompetencjach jak najlepiej

Ich kształty nie są skomplikowane, najczęściej tworzą zwartą bryłę zbliżoną do sześcianu. Czy wymyślają je niedouczeni projektanci? Rzecz w tym, że projektanci doskonale wiedzą co robią i taki, a nie inny wygląd domów pasywnych świadczy o ich kompetencjach jak najlepiej. Dom pasywny, czyli maksymalnie energooszczędny (koszty energii pierwotnej do ogrzania 1m² jego powierzchni użytkowej w przeciągu roku są mniejsze niż 15 kW) nie wyróżnia się oryginalnym kształtem – chyba że postawiony jest na bazie koła.

Niestety, decydując się na wybudowanie domu pasywnego rezygnujemy zarazem z wymyślnych kształtów budynku. Ale czy rzeczywiście niestety? Estetyka jest kwestią względną, a i nowoczesny design jest oszczędny jeśli chodzi o ilość szczegółów. Co więcej – domy pasywne z racji tego, że są ekopozytywne, wpisują się w obecną modę na ekologię i przez to ich nieskomplikowane kształty mogą wyznaczać nowe standardy w projektowaniu budynków.

Taki, a nie inny kształt jest konieczny, aby zapewnić jak najbardziej efektywną gospodarkę energią potrzebną do ogrzania wnętrza. Ta bierze się nie tylko z odnawialnych źródeł energii, z instalacji solarnych czy wentylacji z odzyskiem ciepła – dostępnych jest coraz więcej rozwiązań. Rzecz w tym, że nawet najwymyślniejsze z nich nie pomoże w oszczędnościach energii, jeżeli ta będzie uciekała przez źle zaizolowane ściany czy nieodpowiednie okna.

Na końcowy sukces (czyli oszczędność) ma wpływ nie tylko bryła budynku, ale także jego usytuowanie względem stron świata, położenie na działce, ilość okien i ich wielkość czy nawet kształt dachu (jako podstawy dla instalacji solarnej). Duże znaczenie ma jakość materiałów użytych do budowy i izolacji domu, a także fachowość ekipy pracującej przy postawieniu całości. Biorąc jeszcze pod uwagę to, że za odpowiedni projekt przyjdzie nam równie odpowiednio zapłacić można się zacząć zastanawiać czy taka inwestycja ma w ogóle sens?

Oczywiście że tak i to z kilku względów. Po pierwsze i najważniejsze – koszty energii w najbliższych latach wzrosną, a przez oszczędne instalacje pracujące w naszym domu nie odczujemy podwyżek. Po drugie, deklarując wybudowanie domu pasywnego możemy starać się o dofinansowanie z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Jest się o co bić, bo kwota dopłaty do kredytu może sięgnąć 50 000 zł (w przypadku projektu domu o powierzchni nie większej niż 150 m²). W uzyskaniu tej kwoty i w rozmowach z przedstawicielami banków przyda się dodatkowa pomoc przy kredycie.


O autorze

 

 

#budowadomu #budowa #elewacja #dompasywny #domypasywne #architektura #model #bim #archicadbim #projektelewacji

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *